Maria i Phillip Rodwell, właściciele pensjonatu "Czerwony Dworek", przeprowadzili się do Polski w lipcu 2005 r. Oboje zajmowali się w Anglii stresującą pracą: Maria prowadziła firmę dystrybucyjną, zaś jej mąż uczył w szkole w Aylesbury, oddalonym o 64 km od Londynu, w której to miejscowości też się urodził.

Rodzice Marii byli Polakami. Przed II w.św. jej ojciec mieszkał w Warszawie, a matka - w Tomaszowie Mazowieckim. Mimo że Maria urodziła się w Londynie, odwiedzała często ojczyznę rodziców. Kochała ten kraj i już jako dziecko opanowała miejscowy język.

W 2003 r. Maria odwiedziła Karkonosze. Przepiękny krajobraz i poznani ludzie zapisały się na dobre w jej pamięci i zrodziły pomysł osiedlenia się w tych okolicach. Każdą wolną chwilę Maria poświęciła na przeglądanie ofert sprzedaży domów w Jeleniej Górze i jej pobliżu. Wspólnie z mężem zdecydowałą się kupić pensjonat lub mały hotel i rozpocząć działalność gospodarczą.

W marcu 2005 r. Maria i Phillip wspólnie odwiedzili Polskę. Tylko 2 dni przed powrotem, odkryli w Mysłakowicach pensjonat. Oczarowani budowlą i otoczeniem, sprzedali swój dom w Anglii i po 4 miesiącach intensywnego planowania, wprowadzili się do nowo nabytej posiadłości, przywożąc z sobą meble i domowe zwierzaki: 2 psy i kota.

Dworek wymagał oczywiście sporych nakładów. Ciężko pracując, Maria i Phillip włożyli swoje serce w zakupiony dworek, przeobrażając go w pensjonat o wysokim standardzie, do którego to mamy zaszczyt Państwa zaprosić.